Halotan Records

Aktualizacja:19 września, 2012 | Author: Andy | Category: Newsy

Powoli zaczynamy działać z poboczną inicjatywą pod nazwą Halotan Records. Pod tą szumną nazwą kryje się mały podziemny label poświęcony mrocznej muzyce elektronicznej z Polski, oraz być może w perspektywie z ogólnie rozumianej Europy Wschodniej / Centralnej.

Label ten będzie rozwinięciem idei net-labelu. Będziemy oferować zarówno downloady, jak i fizyczne nośniki. Zamierzamy wykorzystywać elastyczność i niskie koszty jaką oferują CDR-y – w ten sposób będziemy mogli rozdawać promocyjne kopie za darmo.

W niszowych scenach takich jak nasza nie ma szans na wydanie oficjalnej płyty. Wydanie takiej płyty nie zależy w całości od tego, czy muzyka jest dobra. Ważne jest, żeby płyta się sprzedała. Płyta nawet najlepszego, ale nieznanego wykonawcy sprzedać się nie ma szans. Żaden label nie zaryzykuje wydania zespołu który nie daje gwarancji sprzedania przynajmniej kilkuset płyt.  Potwierdzają to wszystkie „limitowane” edycje wydawane nawet przez bardzo znanych artystów – prawdziwym limitem jest zwyczajnie brak popytu. Zamiast limitować dostęp do muzyki, zamierzamy iść pod prąd – sprawić by ten dostęp był możliwie szeroki.

Na naszej scenie mamy klasyczny paragraf 22 – są dobre zespoły, które w Zachodnich realiach kwalifikowałyby się do oficjalnego wydania. Brakuje im jednak promocji i wystarczającej ilości fanów, żeby były one atrakcyjne nawet dla niezależnych labeli. Fanów nie mają bo nie wydają oficjalnych płyt – kółko się zamyka.

Halotan ma być krokiem pośrednim między zespołem „unsigned” a wydawanym przez tradycyjny label. Jako marka może on służyć zespołom tak długo, aż uda im się zbudować bazę fanów wystarczającą do oficjalnego wydania.

Każdy zespół który oferuje swoją muzykę za darmo prędko zauważa, że konkuruje z nie tylko z tysiącami innych darmowych wydawnictw. Każdy może dzisiaj ściągnąć dowolny utwór czy płytę za darmo, więc faktycznie walczy się o uwagę ze wszystkimi innymi zespołami na scenie, zwłaszcza z tymi dobrze znanymi, o ugruntowanej pozycji.

  

Sporo dobrych zespołów strzela sobie samobója polegając wyłącznie na Myspace przy promowaniu muzyki – a jest to właśnie to miejsce, którego naszym zdaniem należy unikać. Poziom hałasu jest tam zbyt duży, żeby nowy zespół miał tam szansę dotarcia do słuchaczy. Bardzo łatwo tam o etykietę kolejnego, bylejakiego myspacowego zespołu. Łatwo zrazić ludzi nachalnością i spamem.

Jako Halotan chcemy wykorzystać pokłady dobrych chęci jakie leżą niezagospodarowane w scenie dark independent. Promując muzykę Bodycall nie spotkaliśmy się z dotychczas z odmową pomocy. Spotykaliśmy się ze zdziwieniem, ale nie z odmową. Docieraliśmy do ludzi, których nikt nigdy nie poprosił o pomoc, a jeśli to zrobił, to osoba ta była jednym z tysiąca instrumentalnie traktowanych „friendsów”. Chcemy zbudować alternatywny kanał dystrybucji darmowej muzyki w oparciu o żywych aktywnych ludzi. Koncept ten brzmi mgliście, ale jest on jak najbardziej konkretny i sprawdzony w małej skali jednego zespołu. Już sam fakt, że czytasz te słowa oznacza że on działa.

Pierwszym naszym krokiem będzie wydanie składanki – jej roboczy tytuł to „Halotan Sounds”. Wydawnictwo to chcemy wyprodukować i promować na własny koszt. Chcemy rozdawać nie tylko darmowe downloady, ale i płyty. Sprzedaż, jeżeli w ogóle będzie miała miejsce będzie odbywać się po kosztach produkcji i wysyłki, czyli ceny będą na poziomie kilku złotych. Wychodzimy z założenia, że płyta jest reklamą zespołów, jeżeli ktoś chce zapłacić za posiadanie tej reklamy – tym lepiej dla muzyki. Mamy w tym temacie też parę trików w zanadrzu, które pozwolą maksymalizować efektywność takiej promocji.

Niebawem ruszy strona tego przedsięwzięcia oraz profil Myspace (100% pasywny, zero friend requestów). Już teraz zainteresowani wykonawcy lub zespoły mogą zgłaszać się do udziału w składance, prosimy o kontakt poprzez dział „kontakt” na tej stronie. Wystarczy nazwa zespolu i link do miejsca gdzie można usłyszeć muzykę.

Zapraszamy na stronę Halotan Records.